2019-01-02

Żyjemy w świecie chemii

Żyjemy w świecie chemicznym, często uznając to za normę, ponieważ nie zwracamy już na to uwagi.

Mało kto czyta skład kosmetyków lub środków czystości.

Kosmetyki które najbardziej nas otaczają w życiu codziennym to żele, szampony, dezodoranty, mydła, nie mówiąc już o bardziej profesjonalnych kosmetykach takich jak farby i lakiery do włosów, kremy nowej generacji. Prawdopodobnie nie wyobrażamy sobie bez nich życia, a nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie one zawierają szkodliwy wpływ na nasze życie, a jednak ich używamy. Moc reklamy i światopogląd, że po użyciu ich będziemy młodsi, piękniejsi, szczuplejsi powoduje, że ochoczo po nie sięgamy, oczekując zjawiskowych efektów, nie zastanawiając się jaki mają wpływ na nasze zdrowie.

Poniżej przedstawię główne najbardziej szkodliwe na nasze zdrowie składniki występujące w kosmetykach codziennego użytku.

Alluminium chlorohydrate inaczej hydrat chlorku glinu ma silne działanie ściągające, zapobiega wydzielaniu potu oraz sebum, neutralizuje bakterie
. Ponadto uważa się go za przyczynę degeneracji neutronów w mózgu ludzi chorych na Alzheimera. Występuje głównie w dezodorantach, kremach i podkładach matujących do cery trądzikowej i tłustej.

Thiomersal (sól sodowa kwasu etylortęciosalicydowego) oraz volpar (octan fenylortęci) wykazują wysoką aktywność bakteriobójczą i przeciwgrzybiczną. Nie działają drażniąco na błony śluzowe i dlatego stosuje się je jako konserwanty w kosmetykach dekoracyjnych do oczu. Jako pochodne rtęci mają wpływ na nasze zdrowie poprzez zaburzenia wzroku, uszkodzenia mózgu oraz wpływają negatywnie na psychikę. Z organizmu człowieka wydalane są bardzo powoli, osadzają się w mięśniach, nerkach.

W tuszach do rzęs znajdziemy również kadm, który w organizmie kumuluje się w kościach, w wątrobie, w jelitach, nerkach i trzustce. Z kolei w szminkach i pomadkach do ust, często ale w minimalnych ilościach znajdziemy ołów.

Reasumując w kosmetykach upiększających twarz znajdujemy trzy najcięższe, trujące metale: ołów, kadm i rtęć. Posiadają najbardziej toksyczne właściwości dla wszystkich żywych organizmów.

Analizując następnie kosmetyki chroniących nas od promieni słonecznych znajdujemy cynk oraz tytan. Cynk odkłada się w wątrobie i działa uczulająco oraz podrażnia układ oddechowy. Tytan i jego związki powodują nieżyty dróg oddechowych.

W szamponach, żelach myjących, płynach do kąpieli znajdziemy zawsze dwa składniki SLS (Sodium Lauryl Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Sulfate). Tanie detergenty syntetyczne. Prawdopodobnie najbardziej niebezpieczne ze składników stosowanych do pielęgnacji włosów i skóry głowy. Powodują przesuszanie się skóry, zaburzają wydzielanie się łoju, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci i niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych. Badania wykazały, że SLS dostając się do oczu małych dzieci, może powodować ich uszkodzenie, a u osób dorosłych nawet rozwój zaćmy.

W reklamach występują pod hasłem "dobrze się pieni". 

A wieczorami, na spotkaniach rozmawiamy skąd się biorą te różne straszne choroby, które dotykają naszych Bliskich. Wystarczy mniej odporny organizm, dodatkowo karmiony pestycydami...
Oczywiście ciężko zmienić przyzwyczajenia. Znam to z autopsji. Długo walczyłam z własną mamą która miała uczucie swędzenia całego ciała, żeby zaczęła używać mydeł ekologicznych. W końcu przestawiła się i ulga nastąpiła po 2 dniach. Taki mały sukces. mały krok.

Więc może wszyscy wykonajmy mały krok i sprawdźmy etykietę na naszych ulubionych kosmetykach. Jeśli będzie totalnie nie zrozumiała, to dobrze, tak miało być. Tak chciał producent. Miało to zniechęcić Ciebie do zastanowienia się co na siebie kładziesz. A może tak dla odmiany spróbować czegoś naturalnego?

Hydrolat rumiankowy idealnie sprawdza się jako płyn do demakijażu, hydrolat z róży damasceńskiej nawilży naszą skóre, a lawendowy doda blasku i wzmocni nasze włosy. I jeszcze możemy umyć całe ciało mydłem różanym, nagietkowym lub pokrzywowym.


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel